i też tylko na chwilę, by zaraz ustąpić miejsca dla wiatru i śniegu, a nawet chyba gradu?
wczoraj miałam więcej energii..komoda i kanapa zmieniły miejsce dwa razy, za trzecim razem trafiły na swoje stare miejsce, widać nie chce być inaczej...:(
przynajmniej wszystkie kąty wysprzątane, no i wniosek tylko jeden... pokój do natychmiastowego malowania!!!
nie wiem jak inni to robią, że utrzymują czyste ściany nawet przez kilka lat, pewnie nie mają dzieci albo białych ścian?:))
za to pochowałam już chyba wszystkie czerwone rzeczy, poduszki i inne...czas coś zmienić, bo oszaleję...!
wiosna w tym roku będzie u nas różówa!:))





na początek chwalę się termosem upolowanym na znanym portalu aukcyjnym:)
Mimi, jeśli tu zajrzysz, będziesz coś o tym wiedziała:))






pozdrawiam:))