wtorek, 26 kwietnia 2011

Poświąteczny post...


...no tak, dawno mnie tu nie było...
straszliwe zaległości w czytaniu Waszych blogów, ale nie miałam już głowy do tego, mam nadzieję jednak wszystko nadrobić, ale też podzielić się kilkoma moimi nowinkami:)
ale to za chwilę dopiero...
choróbska, które dopadały moje dzieci w ostatnim czasie całkowicie zwaliły mnie z nóg, nie zauważyłam nawet kiedy przyszła wiosna....
mam cichą nadzieję, że najgorsze już za nami i teraz będzie tylko lepiej...
Korzystając z okazji chciałam życzyć Wam, choć już poświątecznie, wszystkiego dobrego na każdy dzień!!!

a na zdjęciach malutkie wspomnienie naszych świąt...
Pozdrawiam:)
















1 komentarz:

  1. cudne dekoracje,te jaja pastelowe są obłędne.Wszystkiego dobrego

    OdpowiedzUsuń