...dziś odkryłam kolejną szwedzką agencję... powyżej kilka zdjęć od nich... Rany!!!! Czy naprawdę oni wszyscy mają takie mieszkania!!!???? Ja jestem pod wielkim urokiem...czy u nas też tak nie mogłoby być...? Pewnie w niejednym domu tak jest, ale jak przeglądam oferty z naszych agencji, przynajmniej okolic mi bliskich, to naprawdę ręce opadają:(
…kilka pomysłów na kącik do pracy… …najbardziej podobają mi się te proste blaty, czy stoły kreślarskie z nogami z dodatkową półeczką czy schowkiem, właśnie szukam takich do pokoju dziewczynek, niestety, te które znalazłam są zbyt głębokie, no i w przeciwieństwie do nóg prostych zajmują o wiele więcej miejsca, no a tego u nas jak na lekarstwo…:(
po te powyżej i po wiele więcej inspiracji zapraszam tutaj
...z ostatniej wizyty w IKEA przytachałam do domu hederę, sztuk 1:)
oczywiście zdjęcia ”przed” zapomniałam zrobić, w związku z tym pierwsza fotka przedstawia zdjęcie zaczerpnięte ze strony sklepu…moja była trochę większa, nie za 9.99, a za 29.99
chciałam Wam pokazać, co z niej się ostało…
…heder teraz u mnie sztuk:3
…jedna przy telewizorze obok sztucznego bukszpanu, a przy okazji nie wiem, co z nim zrobić drażni mnie ten plastik…
druga na stoliku singer’owym z repliką starego szpicu, a trzecia krąży jeszcze wokół, gdyż nigdzie nie zagrzała na dłużej miejsca…
…tak jak obiecałam, zamieszczam zdjątko zegara, (niewtajemniczonych odsyłam tutaj) który miał do mnie dojechać, dojechał, jest i już wisi sobie nad moją kominkową atrapą:) jakość zdjęć pozostawia wprawdzie wiele do życzenia, no ale cóż, nadal robione telefonicznym aparatem… …i jeszcze jeden maleńki gadżecik, przecierane literki LOVE, cieszą mnie i lubię je bardzo, a kupione za grosze…:)